Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 listopada 2012

Drewno w łazience? No pewnie!

Niektórzy pewnie znają te kolekcje. Ale niektórzy nie, więc niniejszym przybliżam. Nie każdy bowiem wie, że drewna w łazience wcale nie trzeba się bać. Co więcej, jest ono świetnym sposobem na stworzenie łazienki wyjątkowej i jedynej w swoim rodzaju. I nie mówię tu tylko o pięknej drewnianej podłodze, ale chociażby o .... umywalce czy wannie. Taka na przykład włoska (znakomita zresztą) firma Agape stworzyła już dawno temu, bo w latach 80. kolekcję Woodline. Zobaczcie zresztą sami... Fot. Agape, www.agapedesign.it.










I jeszcze kilka "drewnianych" fotek od Agape. Bardzo je lubię.








Drewniane umywalki i wanny ma też polska firma Unique Wood Design (www.uniquewood.pl). Zaczynali od budowy jachtów, a teraz można u nich zamówić np. takie cuda:








A tutaj ich produkty na zdjęciach zupełnie innej firmy, ale też pokażę, bo warto. Te ładne zdjęcia przedstawiają aranżację łazienki z płytkami kolekcji Volcano zaprzyjaźnionej z nami marki Ceramstic (www.ceramstic.pl). Oprócz płytek, zresztą bardzo ładnych, odwzorowujących strukturę i kolor wulkanicznego kamienia, można tu zobaczyć właśnie drewnianą wannę i umywalkę. Jak dla mnie bomba!




piątek, 12 sierpnia 2011

Ta obrzydliwa natura

Nie wiem, jak wy, ale ja, patrząc na polskie domy (i ich mieszkańców), bardzo często mam smutną refleksję, że wielu z nas z przyrodą, naturą czy jak ją nazwać jest, delikatnie mówiąc, na bakier. Wszystko, co jest zielone, ma jakieś tam korzenie i listki albo na przykład futerko, pióra, oczka i  nóżki czy skrzydełka, a jednocześnie nie da się tego szybko i łatwo przerobić na paszę lub opał, budzi w wielu z nas niechęć lub przynajmniej chęć przystosowania do swoich wymagań, przerobienia na swoją nutę, ucywilizowania, okiełznania tej bujności przyrody, nad którą nie jesteśmy w stanie zapanować.

Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że generalizuję, ale z bliższej  lub dalszej okolicy dociera do mnie wiele smutnych przykładów. Działkę obok mojego domu kupili niedawno młodzi sąsiedzi i co zrobili najpierw? Wycięli wszystkie drzewa!! Wszystkie! Co do jednego! W maju na miejskich trawnikach wystarczy tylko, że zakwitną żółte mlecze, a migiem, biegiem po prostu wyjeżdżają kosiarki służb miejskich, które je koszą. Przed naszym domem błąka się właśnie kolejny wyrzucony z samochodu "pupil", a jego rodzina bawi się pewnie w najlepsze na wakacjach, pocieszając się, że "ciepło jest, nie zdechnie". Lasek, w którym się bawiłam jako dziecko, przeobraził się w gigantyczny dół, w którym ma stanąć supermarket. Śmieci w lasach, przez które przejeżdżam jadąc do pracy, czekają na miłosierne dzieci, które je posprzatają w ramach "Sprzątania świata" lub innej akcji, która nie zda się oczywiście na nic, bo przykład idzie z góry. Byliśmy ostatnio na spacerze nad rzeką, siedział koło nas pewien pan, sączył sobie napój z puszki, a kiedy skończył, cisnął je po prostu do rzeki i poszedł sobie. Kiedy posadziliśmy obok naszego domu kilka drzew liściastych (brzozy, dęby, klony, jeden mały buczek) spotkaliśmy się z pełnymi politowania spojrzeniami - "Przecież trzeba będzie non stop grabić liście, nie lepiej posadzić tujki-miniaturki?"
A no właśnie - tujki-miniaturki, trawnik wystrzyżony do 3 cm, chwasty wypalane środkami chemicznymi - wszystko pod linijkę, tak aby broń Boże nie stracić kontroli nad całą tą zielenią, która nas otacza. Ech, nie jest dobrze, kochani. A przecież pochodzimy z ogrodu, prawda? Tylko mocno się już pogubiliśmy.
 Tak na poprawę humoru - zdjęcia domu w lesie. I żaden tam rustyk, suszące się ziółka czy koronkowe firaneczki - sama nowoczesność. Nie każdy to lubi, ale ja jestem pod wrażeniem. Właściciele kupili działkę w lesie i postawili jeden warunek architektom - nie mogę wyciąć żadnego drzewa! No i zobaczcie, jak to się skończyło! Jestem zbudowana:) Chętnie pokazałabym to moim sąsiadom, ale pewnie im się nie spodoba:)

Autorzy projektu to Martin Fernandez de Lema i Nicolas Moreno Deutsch. Zdjęcia pochodzą z fajnego serwisu Homedsgn.com. Znaleźć je można tutaj.