środa, 14 grudnia 2011

Z serii Ikony Designu - Casamania

Włoska marka Casamania to design na światowym poziomie, nie da się ukryć. Odważny, nietuzinkowy, a jednocześnie funkcjonalny i taki "dla ludzi". I pomyśleć, że działają dopiero od 1984 roku! Lubię ich dlatego, że fajnie wykorzystują plastik, a przede wszystkim dlatego, że pracują z Fabio Novembre, jednym z  moich ulubionych projektantów. Można te rzeczy kupić w Polsce, jak najbardziej. Ma je np. A Tak Design, tu jest ich strona.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu Casamania, www.casamania.it.

Na początek chyba najbardziej znany projekt sygnowany logo Casamania. Krzesło Him&Her projektu Fabio Novembre. Wykonane z plastiku w różnych kolorach, pojawiła się także wersja przezroczysta. Kształt powstał ze skanu 3d ludzkiej sylwetki. Jak dla mnie bomba:)





Wieszak na pranie Alberto to klasa sama w sobie.



Sofa i fotel Elisabette - trochę jak z saloniku prababci. Drewniane orzechowe guziki, drewniane nogi i tapicerka przypominająca trochę Chesterfieldy. Ładna, prawda?


Pufy Flot - eksplozja koloru, proj. Simone Micheli. Można je "nanizać" na stojak, stają się wtedy fantastyczną dekoracją.


Wiszące naczynia na drobiazgi Good Luck, jak kolorowe papryczki:)


Silikonowa lampa Jerry - można jej używać wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń.


Niezwykła polietylenowa lampa Kekazze.




Dżinsowe krzesło Remember me to nowość z tegorocznych targów iSaloni w Mediolanie.



Casamania dba o każdy rodzaj aktywności człowieka. Kup to designerska popielniczka projektu Karima Rashida.



Leżanka Loop. A może raczej dywan? Proj. Sophie de Vocht.


Stołki Marrakech.


Krzesło Nuance.


Sofa Palace - poszczególne elementy można ze sobą dowolnie zestawiać.



Półka na książki Robox - nowość z iSaloni 2011, i także projekt boskiego Fabio Novembre.



I wreszcie urocza lampka Romeo, mój typ zdecydowanie:)


piątek, 9 grudnia 2011

Ta twarz mnie prześladuje...

W pozytywnym znaczeniu, rzecz jasna. Odkąd ją zobaczyłam, nie mogę o niej zapomnieć:) Jest cudna, prawda?  Podobnie jak szafa, na której się znajduje. Szafa pochodzi z kolekcji Liberty marki Giusti Portos (jak widać, dostępnych jest kilka wersji), kosztuje, bagatela, 36 tys. zł i tak, można ją kupić w Polsce. W sklepie Art De Vivre albo w Domotece w Galerii Wnetrz. Jest oczywiście ręcznie malowana. Ech, rozmarzyłam się... Ktoś zna sposób na szafę z takim malunkiem, ale żeby nie kosztowała tyle, co samochód?






środa, 7 grudnia 2011

Zakochałam się w tapetach!

A konkretnie w najnowszej kolekcji tapet od świetnej skądinąd marki Eijffinger. Kolekcja nazywa się Pip, zdjęcia przyfrunęły do nas jakiś czas temu pocztą, a że nie mogę się zdecydować, które pokazać, pokazuję Wam wszystkie. Rety, jakie to ładne, aż się cieplej na sercu robi, naprawdę! Tapety można zamówić np. w Decodore, tu jest link do stronki. Podobają mi się strasznie.
Wyglądam za okno, a tam ciemno. Wstajemy -ciemno, wyjeżdżamy z domu - ciemno, wracamy - ciemno. Więc przynajmniej zdjęciami poprawiam sobie nadszarpnięty zimą nastrój:) Codziennie zazdroszczę synkowi, że ja muszę wyjść tak wcześnie, a on może sobie smacznie spać w ciepłym łóżku, w tej swojej piżamce w dinozaury, ech... Dodam, że mam spory kawałek do redakcji, jakieś 40 km od domu, a więc wyjeżdżam samochodem przed wpół do siódmej:( Wiosną i latem jest to bardzo miłe - wiosenne poranki są przecież fantastyczne - ale zimą dopada mnie zwykle kryzys. No nic, aby do wiosny....
Pozdrawiam bardzo ciepło wszystkich - i tych tęskniących za wiosną, i tych zimolubów!
Ach, i małe ogłoszenie parafialne - rozstrzygnęliśmy ostatnio aż dwa konkursy. Jeden na najładniejszy pokoik dziecięcy - galeria konkursowa jest tutaj, wyniki - tutaj. Po drugie, rozstrzygnęliśmy też redakcyjny konkurs Dobry Design na najciekawsze wyposażenie wnętrz. Tutaj są wyniki. A w tym miejscu można obejrzeć e-booka z katalogiem konkursowym.