Z tego jednego zdjęcia. Nie, to nic wnętrzarskiego:) Dla tych mniej kumatych z rosyjskiego:) - "Cukierków przy mamie nie dawać - zabierze!"
Do usłyszenia, a raczej przeczytania wkrótce:)
środa, 28 grudnia 2011
piątek, 23 grudnia 2011
Sezon na "nawzajem"

Wiele życzeń słyszeliście, wiele pewnie jeszcze usłyszycie. Co blog, to życzenia. U mnie będzie zatem krótko i treściwie - życzę Wam, żeby te święta miały dla Was sens. I dużo miłości, bo to zawsze się sprawdza. I żeby trzymać się jak najdalej od tego nieszczęsnego "nawzajem"
Naprawdę ciepłe pozdrowienia!
Justyna
poniedziałek, 19 grudnia 2011
Fenomenalni bracia Campana
Lojalnie ostrzegam - dzisiaj będzie mnóstwo zdjęć. Ale myślę, że warto przyjrzeć się temu bliżej. A "tym" jest nieposkromiona twórczość duetu projektantów z Brazylii - braci Fernando i Humberto Campana.
Jest między nimi 8 lat różnicy (Humberto jest starszy), ale pracują razem i sygnują swoje prace po prostu - bracia Campana. To nie jedyny braterski duet w designie (mamy chociażby braci Bouroullec), ale ci są naprawdę fenomenalni. Uwielbiam ich przede wszystkim za nieposkromioną wyobraźnię, za to, że łączą design ze sztuką i mają poczucie humoru. No i za to, że potrafią dosłownie zrobić coś z niczego - do prac wykorzystują śmieci, odpady z produkcji, deseczki, sznurki, rurki, stare zabawki... Efekt jest... No nic, sami zobaczcie jaki:) Wszystkie fotki pochodzą z ich strony www.campanas.com.br.
Na początek: fotel Anemone, powstał dla marki Edra, jak zresztą sporo projektów braci.
Fotel (?) Aster. Przypominają się trochę Piraci z Karaibów, prawda? Część druga z mackami:) Albo może tylko ja mam taką wybujałą wyobraźnię.
Fotel Azul.
Seria Banquette to jeden z najbardziej znanych projektów braci Campana. Do zrobienia tego fotela wykorzystano zabawki.
Blow Up to kolekcja akcesoriów kuchennych, można ją u nas dostać bez problemu - powstała dla marki Alessi.
Kolejny znany projekt - niezwykła sofa Boa.
To jest szafa. Naprawdę:) Nazywa się Cabana.
Stół Brazilia powstał dla marki Edra.
Kudłata sofa Cipria (Edra).
Fotel Corallo. Ciekawe, czy jest wygodny:)
Krzesło Favela zrobione z drewnianych deseczek. Takie na kryzysowe czasy, prawda?
I fotel Grinza.
To jest sofa Kajman. Dosyć długo musiałam się jej przyglądać, zanim połapałam się, co jest czym.
Kolorowe lustra Miragio.
Kolekcja mebli Scrigno - jeden ze znaków rozpoznawczych braci Campana.
I kolekcja Sushi, wykonana z kolorowych skrawków materiału.
I jeszcze wersja Sushi Diamond.
Uff, trochę tego jest. Nie za bardzo to świąteczne, ale może w wirze przygotowań warto się oderwać od Bożonarodzeniowych specjałów i dać się ponieść brazylijskiej fantazji? :) Co do świąt - unikamy w rodzinie świątecznej, beznadziejnej jak przymrozek w sierpniu, gorączki, biegania po sklepach, pchania wyładowanych koszyków, stania godzinami w garnkach aż wszystkie kości się zbuntują, mycia okien na zimnie i takie tam:) Nie słuchamy Last Christmas. Nie oglądamy Kevina. Lubimy za to kolorową choinkę i własne towarzystwo. Więc na razie zrobiłam cynamonowe ciasteczka. I zobaczymy, co dalej. Tymczasem polecam Wam fajną piosenkę. Kompletnie nie świąteczną, ale za to bardzo pasuje do cynamonowych ciasteczek, choć właściwie nie wiem dlaczego... Pozdrowienia!
![]() |
| Fot. www.campanas.com.br |
Jest między nimi 8 lat różnicy (Humberto jest starszy), ale pracują razem i sygnują swoje prace po prostu - bracia Campana. To nie jedyny braterski duet w designie (mamy chociażby braci Bouroullec), ale ci są naprawdę fenomenalni. Uwielbiam ich przede wszystkim za nieposkromioną wyobraźnię, za to, że łączą design ze sztuką i mają poczucie humoru. No i za to, że potrafią dosłownie zrobić coś z niczego - do prac wykorzystują śmieci, odpady z produkcji, deseczki, sznurki, rurki, stare zabawki... Efekt jest... No nic, sami zobaczcie jaki:) Wszystkie fotki pochodzą z ich strony www.campanas.com.br.
Na początek: fotel Anemone, powstał dla marki Edra, jak zresztą sporo projektów braci.
Fotel Azul.
Seria Banquette to jeden z najbardziej znanych projektów braci Campana. Do zrobienia tego fotela wykorzystano zabawki.
Blow Up to kolekcja akcesoriów kuchennych, można ją u nas dostać bez problemu - powstała dla marki Alessi.
Kolejny znany projekt - niezwykła sofa Boa.
To jest szafa. Naprawdę:) Nazywa się Cabana.
Stół Brazilia powstał dla marki Edra.
Kudłata sofa Cipria (Edra).
Fotel Corallo. Ciekawe, czy jest wygodny:)
Krzesło Favela zrobione z drewnianych deseczek. Takie na kryzysowe czasy, prawda?
I fotel Grinza.
To jest sofa Kajman. Dosyć długo musiałam się jej przyglądać, zanim połapałam się, co jest czym.
Kolorowe lustra Miragio.
Kolekcja mebli Scrigno - jeden ze znaków rozpoznawczych braci Campana.
I kolekcja Sushi, wykonana z kolorowych skrawków materiału.
I jeszcze wersja Sushi Diamond.
Uff, trochę tego jest. Nie za bardzo to świąteczne, ale może w wirze przygotowań warto się oderwać od Bożonarodzeniowych specjałów i dać się ponieść brazylijskiej fantazji? :) Co do świąt - unikamy w rodzinie świątecznej, beznadziejnej jak przymrozek w sierpniu, gorączki, biegania po sklepach, pchania wyładowanych koszyków, stania godzinami w garnkach aż wszystkie kości się zbuntują, mycia okien na zimnie i takie tam:) Nie słuchamy Last Christmas. Nie oglądamy Kevina. Lubimy za to kolorową choinkę i własne towarzystwo. Więc na razie zrobiłam cynamonowe ciasteczka. I zobaczymy, co dalej. Tymczasem polecam Wam fajną piosenkę. Kompletnie nie świąteczną, ale za to bardzo pasuje do cynamonowych ciasteczek, choć właściwie nie wiem dlaczego... Pozdrowienia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































