środa, 12 grudnia 2012

70 pomysłów na choinkę inną niż zwykle

Dosłownie, tyle udało mi się zgromadzić:) Trochę inspiracji dla wszystkich, którzy są już kompletnie znudzeni  zielonym drzewkiem. I dowód, że wyobraźnia ludzka jednak jest nieograniczona:) Zdjęcia: Pinterest.com, Slapdashmom.com, Trust Me I'm Designer.
Może ktoś z Was znajdzie coś dla siebie?

Choinka z pamiątek.

Z koralików?

Z brokułów.

Z galaretki.

Ze szmatek.

Ze słodyczy - coś dla mnie:)

Dla miłośników muffinek.

I znowu ze skrawków...

Ze śmieci.

Z bombek.

Z drucików.

...I z guzików.

Choinka dla winiarzy.
Dla smakoszy sera.

Dla wielbicieli muzyki - z papieru do nut.

Dla stolarzy amatorów.

Wow - dla tych, którzy lubią się porządnie napracować.

Mój typ, bez wątpliwości.

I znowu z guzików.
Choinki pierniczkowe.

Słodkie aż może zemdlić, ale jest w tym sporo uroku, prawda?

Mój typ - choinka dla minimalistów.

I znowu mój typ:)

Ze szmatek? Tak się zastanawiam co to właściwie jest...

Choinka truskawkowa.

Klasyczna, ale coś w niej jest.

Dla wielbicieli natury.

Z muszli ostryg. Dla wytrwałych.

Wersja dla zabieganych.

Klasyczna, ale bałwan na samej górze robi wrażenie, prawda?

Mocno minimalistyczna.

Jak z amerykańskiego filmu. Zawsze marzyłam o takich skarpetach, ale jakoś nie było mi dane;) Może w tym roku?

W wersji rustykalnej.


Coś dla mnie - choinka zrobiona z gazety.

Może komuś zostało trochę dekoracji do kwiatów? No to może sobie spokojnie machnąć takie cudo.
A to jedna z moich ulubionych - choinka dla tych, którzy mają mało miejsca.

Choinka filcowa.

I tutaj też, w wersji przedszkolnej.

Z korków do wina.

A nawet z rowerów!

Z książek - fantastyczna!

Z papieru nutowego raz jeszcze.

Choinka na tablicy.

Ze swojskiego "centymetra":)

Z kolorowego papieru.

Z poduszek!

I tadaa! Z grabi ogrodowych!

Z patyków.

I z desek.

Raz jeszcze skrawki papieru.

I znowu skrawki - dla nudzących się krawcowych chyba:)

To choinki wykonane z przypraw.

Z kolorowych papierków.

Raz jeszcze z książek:)

I z pierniczków świątecznych.


A ta nawet mnie kusi:)




Choinka z drabiny.

Szczyt prostoty.


Ze sznurka.

Sama natura, ale paradoksalnie robi fajne wrażenie, prawda?


I znowu truskawki.

Można powiedzieć, że się zachoinkowałam. Która jest Waszym typem?

Święta, Święta.. a u nas przeprowadzka!

Jak już pewnie pisałam, pisma wnętrzarskie sezon świąteczny zaczynają o wiele wcześniej niż moglibyście przypuszczać:) Już w październiku jesteśmy zasypywani informacjami prasowymi dotyczącymi świąt i to do tego stopnia, że w okolicach grudnia słowo "przesyt" doprawdy nie oddaje tego, co myślę dostając kolejną porcję świątecznych nowości:) Święta, Święta... Próbując odzyskać odrobinę Bożonarodzeniowego nastroju wrzucam solidną porcję zdjęć z tegorocznej świątecznej sesji, jaką robi Almi Decor. Naprawdę fajne, zobaczcie sami. W kolejnych postach dorzucę jeszcze inne, najfajniejsze moim zdaniem, świąteczne inspiracje.
A tymczasem u nas gorączka, i to bynajmniej nie świąteczna. Przeprowadzamy się do nowej siedziby i aktualnie toniemy w stosach gazet, pudełek i różnego rodzaju śmieci, starając się posegregować  co zabrać, a co jednak nadaje się na makulaturę. O jakiejkolwiek pracy twórczej chwilowo nie ma więc co marzyć:) Oj, przydałaby się Perfekcyjna Pani Domu, żeby to wszystko ogarnąć. Przygotowujemy się też do poniedziałkowej gali rozdania nagród Dobry Design 2013, którą będę miała przyjemność prowadzić razem z przemiłym kolegą Maćkiem, więc naprawdę mamy co robić, uff.
Na razie odrobina Świąt od Almi Decor;)





















I mały update - w sieci zobaczyć już można najnowszy świąteczny numer magazynu Asi z bloga Green Canoe. A warto! Ci, którzy jeszcze nie widzieli, mogą zajrzeć tutaj. Asia i jej ogromny talent przyprawia jak zawsze o zawrót głowy! Zajrzyjcie, zwłaszcza dla przepięknych zdjęć jej autorstwa.
Pozdrowienia!

środa, 5 grudnia 2012

A na zimowe smutki?

Najlepsza Loreeena McKennitt, paradoksalnie, bo smutna, ale jakoś tak zimowo się robi i może nawet świątecznie? Taki piękny drobiazg między wnętrzarskimi postami.


Co jeszcze? Może ten krótki film z życia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Mnie nieodmiennie wzrusza:)
Pokazuje, jak mało tak właściwie znaczymy, prawda?



Pozdrowienia!

wtorek, 4 grudnia 2012

Zima chyba tylko dzieci lubi...

Bo na pewno nie dorosłych, którzy w dodatku muszą codziennie przejechać te swoje 50 kilometrów żeby jakoś dotoczyć się do pracy. Drzwi mi się nie chciały zamknąć w samochodzie, zamek zamarzł, na drodze ślizgawka niczym z rewii Disneya na lodzie. A to dopiero -1, ech... Na pocieszenie oglądam jak sobie mieszkają ludzie w cieplejszych krajach. I tak złośliwie się pocieszam, że tam pewnie komary jak konie i lwy zaglądają do śmietników. Ech... tak tylko chciałam się wyżalić. Taki na przykład dom w RPA...










Proj. Metropolis Design. Fotki pochodzą ze świetnego serwisu Contemporist.com. Jeśli ktoś nie był, zachęcam, zwłaszcza tych, którzy lubią nowoczesne domy.
Co do zimowej chandry - pewnie mi przejdzie, poczytam sobie Zimę w Dolinie Muminków, piwko wypiję i przejdzie. Tylko na kogo? :)
Pozdrowienia!

sobota, 24 listopada 2012

Kurze luksusy

Tak generalnie staram się nie dziwić niczemu. Nie da się ukryć, że praca w piśmie wnętrzarskim uczy, że nie warto się dziwić, a już zwłaszcza cenom przeróżnych rzeczy, które rynek oferuje tym, którzy się urządzają i remontują. A jednak! To znalezisko autentycznie mnie zaskoczyło. A jest to Beau Coop czyli... kurnik w stylu wersalskim za 100 tysięcy dolarów. Tak, dobrze przeczytaliście. Kurnik. W stylu Marii Antoniny:) Kury mają do dyspozycji luksusowe siedziska, fotele a la Ludwik XVI, oświetlenie, cieszące oczy obrazy w złotych ramach. Tutaj jest strona sprzedawcy. Dostawa do Polski gratis:)






Tak. Podobno ekologiczny styl życia coraz modniejszy i niektórzy biorą się od nowa za hodowanie kurek. Więc może? A ja muszę się bardziej zagłębić w temat, bo poczułam inspirację, naprawdę. Bo chociaż hodowli kur nie przewiduję, to kupiliśmy ostatnio karmnik dla sikorek i tak sobie myślę, że mogłam bardziej poszukać, a nie kupować pierwszy lepszy drewniany na Allegro:) Pędzę więc szukać najbardziej odlotowych karmników;)
Z kurzymi pozdrowieniami!

czwartek, 22 listopada 2012

Zagłosujecie?


Moi drodzy, apel o pomoc:)
Od dzisiaj zaczynamy głosowanie internautów w naszym konkursie Dobry Design 2013. I potrzebujemy Waszej pomocy! Wystarczy się zalogować (lub zarejestrować jeśli nie macie jeszcze konta na Dobrzemieszkaj.pl) i zagłosować na 1 dowolny produkt na naszej platformie. 50 pierwszych osób otrzyma od nas najnowszy egzemplarz Dobrze Mieszkaj i komplet 2 ebooków, wszyscy pozostali - 2 fajne ebooki o aranżacji kuchni i łazienek. Link do platformy konkursowej poniżej. To co, pomożecie? :)
www.dobrzemieszkaj.pl/konkurs


Co to Dobry Design?
To wydarzenie organizowane od 2011 roku przez magazyn wnętrzarski Dobrze Mieszkaj. Cel, jaki przyświeca organizatorom, to wyłonienie najciekawszych produktów z zakresu wyposażenia i wystroju wnętrz, a poprzez promocję najlepszych na polskim rynku rozwiązań dedykowanych wnętrzom również udowodnienie, że przestrzeń, która nas otacza, powinna być nie tylko estetyczna, ale i funkcjonalna. Priorytetem organizatorów było stworzenie opiniotwórczej grupy jurorów - do udziału w pracach zaproszonych zostało więc aż 100 architektów i projektantów wnętrz. Jurorzy mogą wybierać produkty zgłoszone do jednej z dziesięciu kategorii konkursowych: Przestrzeń salonu, Przestrzeń sypialni i garderoby, Przestrzeń kuchni i jadalni, AGD, Przestrzeń łazienki, Przestrzeń pracy, Przestrzeń dziecka, Oświetlenie i osprzęt, Okna i Drzwi oraz Podłogi. Wskazane przez jury produkty otrzymują tytuł i znak towarowy Dobry Design. Ponadto w każdej edycji konkursu możliwość głosowania mają również internauci - użytkownicy serwisu Dobrzemieszkaj.pl - którzy mogą wytypować swoich faworytów. Produkt z największą ilością głosów otrzymuje tytuł Dobry Design – Nagroda Konsumenta.